Tradycja pszczelarska od 1974 roku. Bezpośrednia sprzedaż miodu prosto z pasieki. Obecnie posiadamy 60-80 rodzin pszczelich w zależności od poświęconego czasu przy gospodarowaniu w pasiece. Poza pszczelarstwem zajmujemy się innymi pracami co powoduje że czas pracy w pasiece jest ograniczony. Nasze rodziny na chwilę obecną rozmieszczone są w trzech lokalizacjach w celu pozyskania miodów odmianowych. Głównym rynkiem zbytu naszych produktów to Warszawa i Lublin. Jako absolwenci Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli mieliśmy szansę lub okazję pobierać nauki od Pana Tadeusza Wawryna, P
ana Mieczysława Wojtackiego, Pana Jana Janczaka, Pana Wojciecha Flisa, Pani Elżbiety Flis oraz Elżbiety Gajowiak. Wspomnieć tutaj również musimy o Pani Heni Grabowskiej której talent pedagogiczny w przekazywaniu wiedzy o pożytkach pszczelich jest nieoceniony co nie umniejsza w/w nauczycielom. Reasumując … dzięki tej wiedzy możemy „kręcić” niezłe miody. Nie ma tu sensu żeby chwalić się wydajnością z jednej rodziny bo i po co. Wielokrotnie kiedy dyskutujemy na te tematy Darek mówi – cytat ” mieliśmy kiedyś do transportu Żuka w naszej pasiece który „palił” 4 litry benzyny na 100 kilometrów” i dyskusja się kończy. Nasze pasieki zlokalizowane są w :podlaskie, lubelskie, mazowieckie. Kiedy jest czas robimy jesienny wypad na wrzos z rodzinami których zimowanie nie ma sensu.
Tylko Polskie Miody z Polskiej Pasieki
Maj 17th, 2012Rzepak 2010
Kwiecień 25th, 201024-25 kwietnia … czas na przegląd. Pakujemy sprzęt i wiśta-wio
Mamy sporo pracy żeby w ciągu 2 wolnych dni „pogrzebać” w ulach. Trzy tygodnie temu wywieźliśmy na pożytek rzepakowy całą pasiekę w nadziei że coś „ukręc
imy”. Na daną chwilę kiedy o tym piszę sytuacja jest niezbyt ciekawa. Niskie temperatury ograniczające obloty i w dodatku osłabiające wegetację. Jak tak dalej pójdzie to Ci którym uda się rzepak będą krezusami. Cena miodu na pewno wzrośnie jeśli aura nie zmieni się na lepsze. Pożytki pyłkowe są zadowalające i matki czerwią pięknie. Nie obyło się jednak bez lekkiego podkarmienia – (małe ilości syropu) bo nadal jest nadzieja na nektar z rzepaku. Wielu znajomych pszczelarzy ma podobny problem – ech ta późna wiosna. Nic to idziemy na razie w koszty ale jest szansa że niedługo się ociepli. Pszczoły szaleją na mniszku lekarskim i to jedyne pocieszenie na daną chwilę.










